Trend botaniczny, czyli oranżeria zaproszona do środka

Trend botaniczny to nowy styl wprowadzania zieleni do naszych domów i mieszkań. Chociaż konwencja utrzymuje się od ubiegłego roku, to ciągle ewoluuje i zaskakuje nas nowo pojawiającymi się elementami, estetyką. Co do niego należy: przede wszystkim zieleń i jej odwzorowania, ale także szczypta stylu vintage i skandynawskiego. Najważniejsza jest tu jednak bujna, egzotyczna roślinność.

Rok 2015 ujrzał trend botaniczny w odmianie vintage. Zachwycaliśmy się wnętrzami w stylu kolonialnym, z jasnymi meblami. Bardzo często motywem przewodnim pojawiającym się wszędzie były paprocie, oraz sfatygowane czasem tablice botaniczne, ryciny ziół i roślin, w starym podręcznikowym stylu. Do tego mosiądz w dodatkach. Palmy w donicach i paprocie na regałach. Z biegiem czasu, trend botaniczny zaczął być także wkomponowywany w estetykę skandynawską i angielską, ze względu na łatwe współgranie z neutralną kolorystyką (we wnętrzach skandynawskich) i naturalną harmonię z motywami kwiatowymi (we wnętrzach angielskich). Dalej jednak dodatki w stylu botanicznym wyjątkowo dobrze łączą się z kolonialnymi drobiazgami, jak globus, skórzana walizka w koncie, czy odświeżony jasną, neutralną farbą regał z gablotą.

Na chwilę obecną, trend wyewoluował w zupełnie innym kierunku. Wszechobecne printy złożone z liści palmowych, na tapetach, poduszkach, kubkach i zastawach pokazują jakby inną jego stronę. Roślin jest proporcjonalnie więcej, ale mniej tych prawdziwych, nasze oko ulega iluzji, myśląc że dalej jesteśmy w oranżerii, czy palmiarni. Ale z powodzeniem nadal umieszczamy także ryciny botaniczne w naszych jadalniach, salonach czy pokojach wypoczynkowych.

Najprościej wprowadzenie stylu botanicznego zacząć od małych elementów. Kilka palm, czy paproci na regałach, lub kilka tablic botanicznych umieszczonych dekoracyjnie na ścianie w zupełności wystarczy. Taką bazę łatwo ubogacać o nowe elementy, jak printy, czy desenie tapet. W zależności od naszego nastroju możemy całkowicie chcieć poczuć się jak kolonialni przyrodnicy w gabinecie, albo po prostu skorzystać z opcji wprowadzenia małych elementów tego trendu, do salonu, kuchni czy jadalni.

Dodaj komentarz